• Wpisów:68
  • Średnio co: 33 dni
  • Ostatni wpis:3 lata temu, 20:15
  • Licznik odwiedzin:22 230 / 2336 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Jako, że cała nasza rodzina coś tworzy własnoręcznie (ja szyję, córka młodsza m.in. maluje, córka starsza robi biżuterię), a do tej pory pokazywałam głównie moje i młodszej córki prace, dzisiaj debiutuje biżuteria. Prezentujemy naszyjniki.Wykonane zostały z fikuśnie pozawijanej wstążki wstążki i oczywiście różnych korali.

czerwień, pomarańcz, zółty, korale drewniane

niebieski z różem, korale drewniane

bardzo jasny niebieski i korale z fimo

błęlity, niebieski, korale szklane

oliwka, zieleń brąz, korale drewniane
 

 
Kochani, w mojej rodzinie jest pięcioletnia Wiktoria, która zachorowała na ostrą białaczkę limfoblastyczną. Wiadomo - leczenie wymaga środków finansowych. Jeśli ktoś z Was jeszcze się nie rozliczył, a chciałby spełnić dobry uczynek i oddać 1 % podatku - prosimy o pomoc.



więcej o Wilorii: https://pl-pl.facebook.com/Pomoc.dla.Wiktorii
 

 
Aby przegonić tą kiepską pogodę i przywołać odrobinę wiosny - prezentuję płócienne, ręcznie malowane torby. Te prace to efekt współpracy z moją młodszą córką. Ja oczywiście szyłam - ona malowała :-)

sikorka


maki


róże

no dobra - może te następne nie są tak całkiem wiosenne :-)





i koszulka na dokładkę




można taką torbę u mnie zamówić - zapraszam. :-)
 

 
Chociaż zima odchodzi w zapomnienie, dzisiaj zimowe wdzianko - prezentuję kurtkę-kożuszek. Elementem przyciągającym wzrok miał być duży, asymetryczny kołnierz. Dodatkowo czerwony metalowy zamek wszyty na skos. Kurtka jest lekko dopasowana (aby w mrozy znalazło się miejsce na gruby sweter :-)).


 

 
Jak w tytule - malinowa sukienka przed kolano. Jej cały urok to niewątpliwie kolor i dekolt - szpic i lekka stójka oraz marszczenia na biuście. Sukienka jest dopasowana w talii i biodrach.


swoją drogą torebka ze zdjęcia też jest moim dziełem - beżowa ekoskóra - podobnie jak torebka z poprzedniego wpisu - jet z frędzlami, różni się tylko paskami. nie można nosić jej przez ramię.


tu zbliżenie na dekolt.
 

 
A dzisiaj coś dla dziewczyn - torebka rzecz jasna :-) Ta torebka uszyta została dla stałej klientki. Użyłam ekoskóry w kolorze pomarańczowym - który podobno ma być hitem wiosennych trendów. Moja torebka to wygodny worek, noszony przez ramię, ozdobiony 3 rzędami frędzli. Mnie się kojarzy z indiańską sakiewką :-)

W środku - tradycyjnie, kieszonka na telefon-portfel-dokumenty-kosmetyki-i co tylko kobieta potrzebuje.
 

 
Ubranka dziecięce szyje się bardzo łatwo - nie potrzeba wykrojów, zaszewek, taliowania itp :-) Kroję "na oko" i zawsze wychodzi. Dodatkowo, dla mnie to zawsze duża przyjemność. Dzisiejszy dresik uszyłam dla klientki - z dwóch kolorów polaru, dodałam śmieszną naszywkę i granatową lamówkę. Bluza z tyłu jest dłuższa, żeby sięgała za pupę malucha, zapinana na zamek. Rozmiar - 62 cm.


 

 
Zumba i inne zajęcia fitness stały się ostatnio bardzo popularne. Zostałam poproszona o uszycie spodni na zumbę właśne. Właścicielka miała dość szarych i czarnych - nudnych spodni dresowych. Poprosiła mnie o fioletowe spodnie o kroju bojówkowym - z dużymi kieszeniami na bokach nogawek i z tyłu. Dodatkowo, z patek tych kieszeni miały zwisać długie troczki, które podczas tańca "skaczą" z właścicielką :-) Spodnie uszyte zostały z miękkiej, cienkiej, lekko rozciągliwej bawełny. W pasie wszyłam czarną, szeroką gumkę.
 

 
Kolejny wzór!
 

 
Wiosny jeszcze nie widać, ale u mnie w pracowni powstały właśnie wiosenne, fajne,lekkie torby.Można w nich nosić laptopa i nie tylko.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Jako, że trwa karnawał, ludzie bawią się w najlepsze, do stałam zadanie - uszyć stroje pilotów...ale.... ale.... w wersji damskiej i męskiej. Użyłam dwóch rodzajów materiału - na męski kombinezon - cienka, elastyczna bawełna, na damskie wdzianko - połyskującą dzianinkę z dodatkiem lykry. Oczywiście dodałam mnóstwo naszywek, gwiazdki imitujące stopień wojskowy. Muszę przyznać, że szycie takich właśnie rzeczy sprawia mi najwiekszą frajdę. :-)
 

 
Witam! Ja wciąż zarobiona! Klientek nie brakuje a sukienki same się nie uszyją Korzystając z miejsca na pingerze chciałabym pochwalić się dziełkami mojej młodszej córki

http://allegro.pl/akryl-smieszne-slodki-horror-the-ring-i2861633203.html

http://allegro.pl/aniol-stroz-opiekun-dziecko-chrzest-anielski-i2861655465.html
  • awatar Narkotyka: Witaj Czy moglabys mi dac jakies wskazowki co d0 szycia spodniczki bandazowej? Pozdrawiam Córa bardzo zdolna:)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Witam witam

no - nie było mnie trochę, ale nie leniuchowałam :-)- w czasie mojej nieobecności powstało wieeele sukienek, spódniczek, marynarek....jak mi się uda to pokażę je. Wzięłam też udział w konkursie organizowanym przez BURDĘ - pt. Powrót do szkoły. Należało uszyć galowy mundurek dla dziecka. Moją modelką była moja mała sąsiadka. Pomyślałam, że fajnie będzie wyglądać czarna, klasyczna sukienka przełamana grochami na baskince. Mój pomysł wyglądał tak: http://www.burda.pl/artykuly-1/artykul/galeria-prac-nadeslanych-na-konkurs-powrot-do-szkoly/photo/autor-mariola-skowronek do wygrania była bardzo fajna maszyna do szycia - niestety nie dostałam się finałowego grona, ale mówi się trudno :-) sąsiadce spodobała się sukieneczka.
 

 
U moich klientek - pasków ciąg dalszy...Pierwsza tunika - w paski brązowo-czarno-beżowe, druga, kolorowa - rozweselająca w te szare dni, odcinana pod biustem, z kopertowym dekoltem.
  • awatar Cherry Paula: Zapraszam do mnie http://cherrypaula.pinger.pl/ mam ciuchy na sprzedaz :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Chcę Wam dzisiaj pokazać, co moja młodsza córka namalowała dla synka starszej córki. Nie mogę oderwać wzroku od tego ;-)
 

 
Dzisiaj pokażę Wam kolejną sukienkę. Oczywiście wykorzystałam dzianinę - to bardzo wdzięczny materiał, przylega do ciała, daje więc uczucie ciepła (a w obecnej sytuacji pogodowej to jest jak najbardziej wskazane), podkreśla kształty, a co najważniejsze - jest go tak dużo w sklepach, że można bez przeszkód wybierać, kombinować i nosić, nosić, nosić!!
Tak więc drogie Panie - oto sukienka - dwukolorowa - brązowo beżowa - takie przyjemne jesienne kolory.
  • awatar Magdalena G: wyszczuplająca totalnie :)
  • awatar Anielska Aniela ;): Taka sukienka zawsze jest na topie ..i te kolorki co się dopasują do każdych dodatków ..podziwiam twój krawiecki kunszt :]
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Moje córka pokazała mi ostatnio zdjęcie wyszczuplającej sukienki - biało-czarnej, bardzo dopasowanej. Zainspirowana postanowiłam uszyć cos na ten wzór. Pod igłę poszła dzianina w kolorze wścieklego pomarańczu i kawy z mlekiem. Powstała sukienka/tunika, z nieduzym dekoltem. Cały myk polega na tym, że sukienka ma dwa szwy na boku, przód jest "mniejszy" niż tył, a między przodem a tyłem wstawiony jest klin z takiego samego materiału jak tył. Dodatkowo przód jest wykrojony tak, by odpowiadał kobiecym kształtom - zaznaczona jest talia i biodra. W moim wykonaniu nie jest to takie mocne zaznaczenie (dodatkowo moja sukienka nie jest az tak dopasowana), w oryginale jest ono o wiele bardziej intensywne.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
dobra, poddaję się - w walce pinger kontra usługi krawieckie wygrywa....pinger.....

najpierw zwielokrotnione zdjęcie wstawiało do wpisu a jak chciałam usunąć nadmiar...to usuwało wszystkie...tak więc zdj ęcie wstawiam teraz...
 

 
u nas na pomorzu mówimy na te grzyby zielonka - zielonki sa pyszne - najleoszew są smażone - na rudo... wczoraj byłam na grzybach z rodziną - było tak zimno (z rana były może 2 stopnie....) że sztywniały dłonie...ale nic to - my - niezrażeni mrozem, szronem na trawie ani ostrym słońcem świecącym prosto w twarz, przemierzalismy las w poszukiwaniu zielonek - trzeba było się powysilać, żeby je znaleźć - grzyby nie miały siły, żeby przebić się przez zmarznięty mech - więc chodzliliśmy z nosem przy ziemi (a trzeba wspomnieć o technice zbierania zielonek - grzyb zwykle wystaje tylko wierzchołkiem z podłoża, trzeba je delikatnie rozgarnąć i wyciąć grzybek, dodatkowo trzeba rozgarnąć podłoże dookoła, bo zielonki lubią rosnąć w "rodzinach"; ich zielono-brązowawy kolor utrudnia lokalizację, więc oczy trzeba mieć szeroko otwarte :-) ) Stwierdxzam, że zbieranie zielonek jest nawet przyjemniejsze niż prawdziwków - trzeba się bardziej natrudzić ;-) Grzyby były zmarznięte i stukały w wiadrach...ale to i tak nic w porównaniu z tym jak kiedyś byłam na zielonkach - spadł lekki snieg a ja z mężem ruszylismy do lasu....zimno było strasznie, mech ciężko się rozgarniało...ale ilość zielonek wynagrodziła wszystko.

To taka grzybowa dygresja od szycia....a co? mysleliście, że szycie jest moim jedynym hobby? :-) Cała rodzina się smiej, że mam "grzybicę" - jak zaczyna się sezon grzybowy - mi od razu śnią się grzyby :-)
  • awatar Gość: ..ha ha "grzybica":D tez uwielbiam zbierać więc doskonale rozumiem
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›